15 stycznia 2017






polecamy

polecamy



komisje

Relacja z rajdu San Remo – X rundy IRC 2011    
16.10.2011

Wspólną cechą wszystkich 12 odcinków tego rajdu była duża liczba nawrotów, jako że trasa poprowadzona była głównie w terenie górzystym. I tylko niespełna 30% spośród startujących kierowców sprostało wymogom technicznym tej trasy i dotarło do mety rajdu.

Wśród 342 zawodników na starcie stanęło 11 nominowanych reprezentantów AP WRT. Nie wystartował jedynie Tomasz Słaboń, który od pewnego czasu przeżywa chyba spadek formy i osłabienie motywacji. Do mety dotarło jednak tylko 4 naszych reprezentantów, z których trojgu udało się wywalczyć punkty dla teamu. Zdobyli ich w sumie 11, co wprawdzie było 22 wynikiem drużynowym, ale nie wystarczyło do utrzymania się w pierwszej 30 w klasyfikacji drużynowej i spadek na miejsce 31. Wprawdzie do miejsca 25 tracimy tylko 13 punktów, ale dwa bezpośrednio wyprzedzane przez nas zespoły tracą do nas jeszcze mniej: odpowiednio 1 i 2 punkty.

A punkty zdobyliśmy we wszystkich zaliczanych do klasyfikacji teamów klasach. Najwyżej uplasowała się Justyna Rajewska , która zajęła 15 miejsce w klasie N4. Duże straty poniesione przez nią podczas drugich przejazdów odcinków Sumburk i Peklo, jak również dystans około 30 sek. dzieląca ją od czołówki światowej na pozostałych odcinkach nie pozwoliły jej zająć wyższej lokaty. Należy jednak pamiętać, że "macierzystą" klasą tej zawodniczki jest A6, w której zdobywa ona większość posiadanych laurów.

W klasie S1600 Łukasz Piekarski był 18 wśród nominowanych zawodników. Po dość ostrożnie przejechanych 3 pierwszych odcinkach zaczął on sukcesywnie odrabiać straty i awansować w klasyfikacji łącznej, uzyskując na ostatnim odcinku 9 rezultat, ze stratą zaledwie 16,5 sekundy do zwycięzcy. Rokuje to zadomowieniem się na stałe w pierwszej dwudziestce zawodników w tej klasie – pod warunkiem docierania do mety, co w dotychczasowych startach udawało się temu zawodnikowi ze zmiennym szczęściem.

Startujący "awaryjnie" w niezbyt lubianej przez siebie klasie S2000 Stefan Łaskowski miał również udział w zdobyczy punktowej teamu, zajmując miejsce 19. Równolegle do walki o jak najlepszy wynik w tej klasie toczył on również wewnętrzną rywalizację z Tomaszem Rajewskim, który – choć nie może zaliczyć tego startu do udanych – zapewne podrażniony niesłusznie jego zdaniem nałożoną na 8 odcinku karą czasową wygrał ze Stefanem 3 spośród 4 pozostałych odcinków, co jednak wystarczyło jedynie do zajęcia przez niego 24 miejsca wśród nominowanych zawodników.

Wypada mieć nadzieję, że w pozostałych do rozegrania dwu ostatnich rundach tych mistrzostw nasze wyniki nie będą – tak, jak zdarzyło nam się dotąd czterokrotnie w tym sezonie – zerowe, co zapewne wystarczy do uplasowania się w pobliżu miejsca 30, czyli mniej więcej w połowie stawki rywalizujących teamów.

 

 

 

<Powrót do aktualności>


© benix      Automobilklub Polski                                                    Automobilklubpolski.pl używa plików cookies aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu.