polecamy



polecamy
polecamy
polecamy

autoguard

Sprawozdanie z działalności caravaningowej AP w 2009 roku.

  • część1
  • część 2
  • część 3
  • część 4

Kolejny, już 36. rok działalności caravaningowców Automobilklubu Polski przypadał w roku jubileuszu 100 lecia klubu, stąd zauważalna była dbałość, ze strony członków Komisji Caravaningu, o podkreślanie przy każdej okazji tej tak wyjątkowej rocznicy.
Działalność swoją w 2009 roku klubowy caravaning rozpoczął pod nowym kierownictwem wybranej pod koniec zeszłego roku na 4. letnią kadencję Rady Komisji Caravaningu.
Jej skład tworzą: Kazimierz Grzesikiewicz, Janusz Jakubowski, Zdzisław Kotański, Alicja Łuczyńska, Andrzej Przybylski, Tadeusz Szczygielski, Bogumił Mierkowski pełniący funkcję przewodniczącego Rady.

A jak wyglądała nasza tegoroczna działalność – była raczej skromna. Na początku lutego uczestniczyliśmy w Podsumowaniu Sezonu’2008 Okręgu Warszawskiego PZM zorganizowanego w siedzibie klubu przez działaczy Komisji, spotkanie prowadził Tadeusz Szczygielski – to już tradycja. Podczas imprezy, w interesującej nas „branży” caravaningowej - w konkursie „Caravaningowa Załoga Roku 2008 Okręgu Warszawskiego PZM” wyróżnione zostały nasze załogi (w kolejności zajętych miejsc): załoga Kazimierza Grzesikiewicza, Stefana Łuczyńskiego, Józefa Flejszmana, Zdzisława Kotańskiego, Andrzeja Przybylskiego, Grzegorza Dudzińskiego. Zwycięzca zeszłorocznej edycji Mistrzostw Okręgu Warszawskiego w Jeździe Samochodem z Przyczepą Andrzej Bielecki uhonorowany został pucharem, jego konkurenci Tomasz Wojciechowski i Andrzej Przybylski za zajęcie kolejnych miejsc otrzymali także puchary, ale mniej okazałe. W gronie organizatorów okręgowych imprez w 2008 roku wyróżnieni zostali z naszego środowiska Tadeusz Szczygielski i Kazimierz Grzesikiewicz.
Nad przebiegiem Podsumowania „czuwała” nasza koleżanka Bożena Kranz.

Pod koniec lutego w siedzibie klubu odbyła się tradycyjna, towarzyska impreza „tłustoczwartkowa”. Jej hasłem, było: „Caravaning to cygańskie życie”. Hasło to, tak jak
i wszystkie dotychczasowe, wymyślane co roku przez niezastąpioną organizatorkę tego cyklu imprez - Alicję Łuczyńską, zobowiązywało uczestników imprezy (było ich około 50.) do dostosowania swojego stroju, wyglądu i ….. zachowania do zawartych w haśle treści.
Tak więc, jak co roku i tym razem było bardzo barwnie, ciekawie i wesoło.
Była też króciutka część oficjalna – uhonorowano przewodniczącego Komisji Caravaningu Bogumiła Mierkowskiego listem gratulacyjnym (podpisanym przez członków Rady Komisji)
za dotychczasowy trud kierowania działalnością caravaningową w klubie.

Wyjazdy „w teren” zapoczątkowaliśmy 5 kwietnia samochodowym wypadem do Puszczy Kampinoskiej z bazą w ośrodku „Agrokultura Korfowe”. Po poświęceniu palemek - bo to była Niedziela Palmowa - w miejscowym kościele, odbył się spacer konnymi zaprzęgami, konkursy z wiedzy o Puszczy, teoretycznej i nabytej podczas tego pobytu, no i biesiada
w bardzo oryginalnie urządzonym obejściu ośrodka. Szefami tej imprezy, w której uczestniczyło 35 osób, należącej do cyklu imprez zwanych „Marzanna”, była jak zwykle Danuta Rutkowska wspierana w tym dziele przez męża Zenka.

Pierwszą imprezą rzeczywiście otwierającą sezon caravaningowy naszego Automobilklubu – bo wyjechano na nią z 4 przyczepami i 3 camperami – było uczestnictwo w zlocie „Warkot’2009” w dniach 1 – 3 maja br. w Warce. Impreza o charakterze raczej rekreacyjnym zorganizowana była na nowoczesnym campingu Sielanka przy współudziale klubu miłośników samochodów kempingowych – CamperTeam. „Luźny” charakter imprezy, odróżniający ją zdecydowanie od imprez organizowanych przez kluby PZM, nie pobudzał
do aktywności. Atrakcją zlotu było zwiedzanie otwartego właśnie podczas zlotu muzeum caravaningu (pierwsze w Polsce) ze skromną jak na razie ilością eksponatów.

W połowie czerwca na Miedzianej Górze u Cześka Jamroza, na zlocie „Caravaningowe Świętojanki” zjawiło się, aż 7 załóg ze środowiska caravaningowego Automobilklubu Polski. Tam też na zlecenie warszawskiego Zarządu Okręgowego PZM zorganizowaliśmy szkolenie OSP, oraz rozgrywki I rundy Mistrzostw Okręgu Warszawskiego w Jeździe samochodem
z Przyczepą. Zwycięzcą rundy został, jakże mogło by być inaczej, Kazimierz Grzesikiewicz, ze znaczną przewagą nad kolejnymi zawodnikami Andrzejem Bieleckim i Tomaszem Wojciechowkim. Nasi caravaningowcy większą część czasu podczas pobytu na Miedzianej Górze poświęcili na uczestnictwo w bardzo urozmaiconym programie wycieczkowym zaproponowanym przez organizatora umożliwiającym m.in. poznanie prehistorii naszego globu. Niestety z wycieczek „wykluczony” został K. Grzesikiewicz z uwagi na pełnienie bardzo odpowiedzialnej funkcji sędziego głównego rozgrywanych podczas Świętojanek trzech (co jest nowością) rund Mistrzostw Polski w Jeździe Samochodem z Przyczepą.

Prawie bezpośrednio po Świętojankach dwie załogi, A. J. Przybylskich i S. A. Łuczyńskich udały się w daleką podróż do Chorwacji na X Adria Rally w Navaliji. Po drodze przyłączyła do nich, także o zacięciu turystycznym, załoga G. E. Dudzińskich. Drużyna klubowa choć skromna liczebnie, była rozpoznawalna i godnie reprezentowała nasz klub. Zarówno na miejscu w Nawalili, jak i po drodze na zlot, a także w drodze powrotnej zahaczali o ciekawe miejsca pod względem krajoznawczym i kuracyjnym. Dwie z tych załóg wróciły, choć oddzielnie, prawie bezpośrednio do kraju, natomiast trzecia załoga – A. J. Przybylskich wybrała drogę powrotną do Polski przez …….Europę zachodnią.

 

Po Adria Rally w Chorwacji caravaningowcy klubowi „rozjechali” się po kraju na prywatne, rodzinno-wakacyjne pobyty na łonie natury. Można było ich spotkać np. w Gąskach nad Bałtykiem, a także na naszym „starym” biwaku w Makrutach na Warmii - były tam aż 4 załogi. A w Drwęcku k. Olsztynka „rezydował” w swojej posiadłości szef Komisji z szefową. Stojąca tam przyczepa campingowa to dowód stałej łączności Mierkowskich z caravaningiem.

Już po raz kolejny „odpuściliśmy” sobie uczestnictwo w zlocie światowym FICC, który w tym roku, jako 75-ty, miał miejsce w Ipswitch w Anglii na przełomie lipca i sierpnia.

W kraju, w połowie sierpnia, załoga S. A. Łuczyńskich reprezentowała nasz klub na II eliminacji OKC rozgrywanej podczas zlotu „Karkonosze’2009”. Zlot zorganizowany był przez Klub Motorowy „Skrzydlaci” z bardzo bogatym i cieszącym się dużym powodzeniem programem krajoznawczo-turystycznym.

Dzięki pełnej mobilizacji środowiska caravaningowego Automobilklubu, w kolejnym zlocie we wrześniu, tym razem o zasięgu międzynarodowym - 13 Dahlie Rallye w Kamieniu k. Rybnika wzięło udział 5 załóg klubowych, nie licząc prezesa S. Reterskiego należącego do naszego środowiska, a na zlocie pełniącego honory gospodarza z ramienia PZM.

Do Kamienia przyjechało prawie 140 załóg z Węgier, Czech, Słowacji i Polski. W programie było wiele atrakcji, między innymi: wieczorne spotkania przy muzyce, pokaz udzielania pierwszej pomocy, pokaz tresury psa policyjnego, śląski regionalny poczęstunek, występ reprezentantów zespołu ŚLĄSK, gry i zabawy dla dzieci i młodzieży itd.
Po tym zlocie klubowe załogi wróciły do swoich miejsc zamieszkania…. jednak nie po najkrótszej drodze, niektórzy „drogą okrężną” jak np. A. J. Przybylscy „zahaczając” znowu
o zachód Europy. Konkurencyjne wobec nich wypady turystyczne miała w tym roku nasza koleżanka Elżbieta Chialastri. Nie tylko zaliczyła zachodnią Europę, ale wybrała się też na kontynent Afrykański do RPA (tym razem bez swojego campera).

Natomiast załoga S. A. Łuczyńskich realizująca konsekwentnie plan uczestnictwa w tegorocznej edycji OKC, „wpadła” w dniach 18 – 20 września do Borek na III eliminację tego konkursu w efekcie czego przyczyniła się do tego, że w ostatecznej klasyfikacji konkursu Automobilklub Polski oraz Okręg Warszawski PZM mogły zaistnieć.

Koniec września był to czas na odwiedziny u naszego „emigranta” Kazia Grzesikiewicza na jego pięknej ziemi Drohickiej, a więc zlot „EwiKa III” jako II i III runda Mistrzostw Okręgu Warszawskiego w Jeździe Samochodem z Przyczepą. Zlot, jak należało się spodziewać, był bardzo udany. Rozgrywki rund na które składały się testy z pierwszej pomocy medycznej
i zasad ruchu drogowego (było aż 15 pytań) oraz jazdy sprawnościowe zakończone zostały zwycięstwem Andrzeja Bieleckiego przed Kazimierzwem Grzsikiewiczem i nowym sympatykiem środowiska caravaningowego klubu – Michałem Wojuckim. Program zlotu zawierał także jazdę terenową wzbogaconą o przeprawę promową, a także wycieczki krajoznawcze, „zaliczyliśmy” m. in. wieżę widokową w Mielniku oraz zabytkową stację kolejową w Siemiatyczach i td. Na zakończenie imprezy każda załoga, a uczestników było osiemnastu, otrzymała plakietkę pamiątkową z elementami 100 lecia klubu, uzupełnioną odpowiednio dobranym do każdego uczestnika tekstem wygłoszonym przez komandora zlotu Kazimierza Grzesikiewicza.

Caravaningowy rok 2009 zakończyliśmy w dniu 18 grudnia 2009 r. Wieczorem Wspomnień podczas którego, po złożeniu przez Bogumiła Mierkowskiego sprawozdania (wzbogaconego pokazem slajdów) z działalności caravaningowej w 2009 roku, wyróżnieni zastali upominkami aktywni działacze Komisji Caravaningu AP: Andrzej Bielecki, Kazimierz Grzesikiewicz, Janusz Jakubowski, Jolanta Kotańska, Zdzisław Kotański, Alicja Łuczyńska, Danuta Rutkowska, Tadeusz Szczygielski. Wręczono także nagrody w konkursie o tytuł Turysty Caravanuingowego AP 2009 Roku – tytuł zdobyła Elżbieta Chialastri. W spotkaniu wzięło udział około 40 osób.
Z uwagi na złe warunki pogodowe 15 osób z listy zaproszonych nie dotarło na spotkanie. Każda załoga otrzymała pamiątkową (bo z emblematem klubu i „elementem caravaningowym”) świąteczną bombkę oraz kartę pocztową wydaną z okazji jubileuszu 100 lecia Automobilklubu Polski.

Rada Komisji Caravaningu odbyła w 2009 roku 10 protokołowanych posiedzeń.
Odbyło się także kilkanaście spotkań „piątkowych” o charakterze otwartym.

Przewodniczący
Rady Komisji Caravaningu AP
Bogumił Mierkowski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

© benix      Automobilklub Polski 2012